Chwilę patrzyłam na nich i postanowiłam poprosić by jednak Lexer zszedł z R.
-Lexer?
-Czego!?
-Nie takim tonem do mnie nie wiesz do kogo się zwracasz!?
-A kogo to obchodzi?
-Mnie!
Nagle zobaczyłam jak coś huknęło o ziemię.Szybko pobiegłam do tego miejsca zostawiając Lexera z R.Gdy dobiegłam zobaczyłam człowieka który zmienił się w wilka, leżał bez ruchu.Po chwili poruszył się, a ja od razu spytałam się:
-Nic ci nie jest?Jak ty tu przybyłeś?
----Loki?----
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz